The Boogeyman

Opublikowano: 11-11-2016 przez: Przemo

Specyfikacja filmu:

Kategoria: Horror
Kraj: USA
Rok produkcji: 1980
Czas trwania: 85 min
Reżyseria: Ulli Lommel
Scenariusz: Ulli Lommel, Suzanna Love, David Herschel
Muzyka: Tim Krog
Zdjęcia: Jochen Breitenstein
Obsada: Suzanna Love, John Carradine, Ron James, Nicholas Love
Dystrybutor VHS: Demel

Nie sposób wręcz przecenić sukcesu jaki odniósł John Carpenter w 1978 roku kręcąc "Halloween”, co odbiło się szerokim echem w całym kinie grozy. Szybko pojawili się jego naśladowcy, zarówno gorsi jak i lepsi. Jeżeli przyjrzeć się bliżej tym kreatywniejszym twórcom niepoprzestającym na bezmyślnym kopiowaniu dość szybko trafimy na nazwisko Uli Lommela. Ullrich Manfred Lommel zapisał się na kartach swej rodzimej kinematografii przede wszystkim dziesięcioletnią współpracą z Rainerem Wernerem Fassbinderem - rozkręcili w reichu renesansowy dla niemieckiego kina ruch New German Cinema, podobnie jak Werner Herzog.

Lommel miał dostatecznie pojemny umysł by zakląć w formie filmowej grozy kilka klasycznych formuł i wymieszać to tworząc nową jakość. W jego produkcji oczywiście już na etapie samego tytułu pobrzmiewają echa slasherowego klasyka z 1978 roku, rozpoczął nawet produkcję z identycznym budżetem 300 tysięcy dolarów. Oprócz tego, że niemal cały prolog i fragmenty akcji to zdecydowany ukłon dla Carpentera, Niemiec umiejscawia część fabuły w domu do złudzenia przypominającym ten z kultowego "Amityville", by finałową batalię dobra ze złem rozegrać w klimacie "Egzorcysty". Mimo to nie kręci klasycznego stalk'n'slash - jak mogłyby wskazywać zaaranżowane morderstwa - bowiem dorzuca do całości jeszcze motyw nawiedzonego lustra (!).

Dwójka małego rodzeństwa podgląda przez okno jak ich matka zabawia się perwersyjnie ze swym nowym chłopakiem. Jeden z dzieciaków zostaje za to ukarany - nowy gach rodziny przywiązuje chłopca do łóżka kneblując mu usta. Żeby patologii stało się zadość brata uwalnia siostra przecinając więzy nożem, który mu wręcza. Młodzieniec długo nie zwlekając rusza do pokoju niewyżytych opiekunów, aby zadać śmiertelne razy swemu krzywdzicielowi. Mijają lata. Historia koncentruje się dalej na dwójce rodzeństwa, bowiem Lacey i Willy wciąż mieszkają razem (na marginesie wspominając Suzanna Love i Nicholas Love byli faktycznym rodzeństwem, ponadto Suzanna to ówczesna żona reżysera). Willy po traumatycznych wydarzeniach traci mowę, jego siostrę natomiast dręczy poczucie winy za minione wydarzenia. Po latach otrzymują list od swej pozostałej wciąż przy życiu matki, liczącej na kontakt. Aby wyleczyć się z traumy dzieciństwa Lacey rusza ze swym chłopakiem do rodzinnego domu. Dręczona odrealnionymi wizjami tłucze na miejscu lustro, w którym zaklęte są wszystkie wydarzenia jakie miały tam miejsce przed laty. Jak głosi legenda: rozbijając zwierciadło uwalnia się wszystko, co się w nim odbiło - w tym wypadku materializuje się czyste ZŁO w postaci ducha zamordowanego niegdyś mężczyzny. Od teraz musi polać się krew żywych. 

"The Boogeyman" został wydany w Polsce jeszcze w dobie rynku video przez Demel z taglinem: "Najstraszniejsze koszmary życia wracają - raz jeszcze żywe!" i adnotacją o tym, że to pełna, niepocięta wersja filmu. Przewinął się on także przez nasze giełdy pod zaginającym wszystko co żywe tytułem "Czarny Lud" (!). Dzięki wierności Lommela klasycznym motywom powstała dość oryginalna wariacja głównie na temat rzeczonego "Halloween", która w zamian sama stała się klasykiem. Pomijając pewne przestoje akcji fabuła zawiera kilka bardzo interesujących pomysłów na sceny śmierci (np. patent w samochodzie!), ze świetnie poprowadzonym wątkiem nadprzyrodzonym. 

Sam klimat filmu jest również dość absorbujący, a rocznik jak zwykle dodaje całości uroku. Może efekty specjalne w końcowej fazie filmu trącą odrobinę 'laserowym kinem s-f' niemniej w ostatecznym rozrachunku jest to na prawdę świetny horror ozdobiony konkretną ścieżką dźwiękową. Nie bez powodów doczekał się kontynuacji trzy lata później (u nas jako „Kto się boi Czarnego Luda?” z dystrybucji MUVI). Serwis IMDb podaje natomiast, że w ostatnim czasie Lommel ukończył kręcenie „Boogeyman: Reincarnation”. Powrócił zatem do serii po ponad 30 latach, ciekawe z jakim skutkiem...

Pokaż inne recenzje tego filmu zwin/rozwin
Pokaż zwiastun / trailer zwin/rozwin
Galeria:
obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek