The Burning (Poparzenie)

Opublikowano: 08-10-2016 przez: Slepy

Specyfikacja filmu:

Kategoria: Horror
Kraj: USA
Rok produkcji: 1981
Czas trwania: 91 min
Reżyseria: Tony Maylam
Scenariusz: Harvey Weinstein, Tony Maylam, Brad Grey, Peter Lawrence
Muzyka: Rick Wakeman
Zdjęcia: Harvey Harrison
Obsada: Brian Matthews, Leah Ayres, Brian Backer, Larry Joshua, Jason Alexander
Dystrybutor VHS: NVC

Jak powszechnie wiadomo, dziecko plus zapałki równa się pożar, toteż należy pilnować pociech by nie bawiły się ogniem bo skutki takich zabaw mogą być tragiczne. Jak bardzo i daleko idące, pokazuje nam reżyser Tony Maylam w swym "The Burning" – slasherze z początku lat 80-tych, w którym to ogień i nieodpowiedzialne zachowanie grupki młodzieży posłużyło jako punkt wyjściowy do zaprezentowania historii pewnego obozu i stróżującego tam mężczyzny imieniem Cropsy, którego losy nierozerwalnie zwiążą się z ogniem i wywołanymi przez ten żywioł nieodwracalnymi zmianami w wyglądzie i co gorsza, psychice...

Obóz Blackfoot. Grupka młodych obozowiczów wymyśla plan, który pozwoli im się zemścić i odegrać na strażniku kampusu, który był wobec nich niezbyt miły i bardzo surowy. Gdy mężczyzna zapada w błogi sen żartownisie postanawiają go trochę wystraszyć, jednak wszystko idzie nie tak jak zaplanowali. Przez przypadek wzniecony zostaje pożar i ofiara niewinnego z pozoru kawału staje w płomieniach. Jakimś cudem lekarzom udaje się nieszczęśnika uratować, jednak już do końca życia jego ciało pokryte będzie przeraźliwymi bliznami. Mija pięć lat i w obozie Stonewater dochodzi do serii tajemniczych wydarzeń. Okazuje się, że strażnik Cropsy powrócił by odegrać się za krzywdy, których doświadczył w przeszłości. Wkrótce poleje się krew... 

"The Burning" to praktycznie podręcznikowy przykład slashera z lat 80-tych, czyli złotego okresu tego typu produkcji. Fabuła jest tu pretekstem do ukazania kilku mniej lub bardziej krwawych scen morderstw dokonanych na nieuważnych obozowiczach letniego kampusu, których błogi wypoczynek nad jeziorem przerwany zostanie przez tajemniczego mordercę, który w tym obrazie jednak aż taki tajemniczy do końca nie jest. Otóż w tym przypadku od samego początku wiadomo kto i dlaczego zabija i nie ma tu żadnych niedomówień czy zapomnianych sekretów z przeszłości. Okrutnie oszpecony strażnik Cropsy mści się zwyczajnie za to jak został potraktowany przez młodych ludzi, których żart doprowadził do tragedii powodując u niego rozległe poparzenia na całym ciele. Jako że nigdy do najmilszych osób nie należał, jasnym staje się, że zemsta będzie niezwykle krwawa, a główną rolę odegrają w niej wielkie ogrodowe nożyce, których ostrza zagłębią się w ciała ofiar szpetnego mordercy. 

Reżyserowi Tony’emu Maylamowi, twórcy o 11 lat późniejszego horroru s/f "Split Second", udało się tutaj wytworzyć specyficzną, z początku dosyć senną atmosferę, która im bliżej finału staje się rzecz jasna coraz bardziej duszna; trup pod koniec filmu ściele się gęsto a widz zapomina o drobnych przestojach i towarzyszącej mu w środkowej części seansu nudzie. Klimat został wykreowany w sposób niemalże perfekcyjny między innymi dzięki znakomitej oprawie muzycznej legendarnego pianisty zespołu Yes Ricka Wakemana, który już jako solista stworzył tak wspaniałe i klimatyczne płyty jak choćby słynna "Journey to the Centre of the Earth" nagrana z udziałem chóru i Londyńskiej Orkiestry Symfonicznej. Wakeman znany był z używania w tworzonej przez siebie muzyce brzmień z syntezatorów, czego przykład mamy chociażby właśnie w ilustracji muzycznej filmu Myalama. Dźwięki wykreowane w syntezatorze w połączeniu z szeregiem innych instrumentów takich jak choćby gitary, bas, perkusja czy nawet banjo poddanych elektronicznej obróbce dały nam z pewnością jeden z najlepszych slasherowych soundtracków, który w sposób wręcz mistrzowski współtworzy klimat filmu. 

Jeśli pisze się o "The Burning" nie sposób nie wspomnieć również o bardzo dobrej pracy charakteryzatorów z Tomem Savinim na czele. Kultowy już twórca efektów specjalnych znany z pracy na planie takich filmów jak "Friday the 13th", "Maniac", "The Prowler" czy choćby wyreżyserowanym przez siebie remake’u "Night of the Living Dead" spisał się na piątkę, a jak wieść niesie, by pracować na planie obrazu Myalama zrezygnował z tworzenia krwawych trików do sequela opowieści o Jasonie Voorheesie. Pokaz umiejętności Saviniego i jego ekipy mamy w słynnej scenie na tratwie, która należy zdecydowanie do najlepszych i najbardziej zaskakujących momentów filmu. Także wykonanie poparzonej i pokrytej bliznami facjaty Cropsy’ego stoi na wysokim poziomie i jeśli idzie o te techniczne aspekty nie ma się naprawdę do czego przyczepić. Pomimo tego, że oprócz efektownej sceny z udziałem płonącego stróża na początku filmu i zabójstwa prostytutki zaraz po jego wyjściu ze szpitala na jakiekolwiek 'mocniejsze' momenty musimy trochę poczekać, to końcowe fragmenty filmu wynagradzają nam to w zupełności, choć rzecz jasna by podziwiać w pełni pracę ekipy Saviniego trzeba zaopatrzyć się w wersję nieocenzurowaną filmu. 

Warto także napisać słówko o aktorach, którzy w odróżnieniu od ich większości slasherowych 'kolegów i koleżanek po fachu' nie są bynajmniej statystami zatrudnionymi za przysłowiowe pół litra czy zgrzewkę piwa i spisują się w swych rolach na tyle przekonująco, by widz nie musiał rechotać z żenującego poziomu ich umiejętności zademonstrowanych w filmie. Całości pozytywnego obrazu produkcji Myalama dopełnia trzymająca w napięciu i co ważne nie przekombinowana końcówka, w której to dwójce bohaterów przyjdzie stoczyć w leśnych ruinach ostateczną walkę z oszpeconym mordercą.

"The Burning" to jeden z najlepszych backwoods slasherów, w mojej opinii zdecydowanie przebijający wynoszony przez niektórych na piedestał "Friday the 13th" Cunninghama, na fali sukcesu którego zresztą powstał. Maylam stworzył film trzymający w napięciu, z nieźle zainscenizowanymi i wykonanymi scenami morderstw oraz dość ciekawą postacią zabójcy, którego ostre, wielkie i splamione krwią obozowiczów ogrodowe nożyce jeszcze na długo po seansie zostają w pamięci widza.

Pokaż inne recenzje tego filmu zwin/rozwin
Pokaż zwiastun / trailer zwin/rozwin
Galeria:
obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek