You're Next (Następny jesteś ty)

Opublikowano: 10-09-2016 przez: Przemo

Specyfikacja filmu:

Kategoria: Horror
Kraj: USA, Wielka Brytania
Rok produkcji: 2011
Czas trwania: 95 min
Reżyseria: Adam Wingard
Scenariusz: Simon Barrett
Muzyka: Mads Heldtberg, Jasper Lee, Kyle McKinnon
Zdjęcia: Andrew D. Palermo
Obsada: Sharni Vinson, Joe Swanberg, AJ Bowen, Nicholas Tucci
Dystrybutor VHS: -

Przyszedł wreszcie taki dzień, że najlepszy okres w historii kina grozy przypadający wraz z rozwojem rynku video na lata 70/80 doczekał się swoich spadkobierców. Mam na myśli pokolenie twórców, którzy dorastali w kinach drive-in i wypożyczalniach kaset, co przełożyło się następnie na ich inspiracje oraz twórczość. Do takich ludzi bez wątpienia zalicza się Adam Wingard, który już swoimi debiutanckimi krótkometrażówkami poruszał się po konkretnym gatunku. Kiedy w 2011 roku kręcił "You're Next" miał już na swym reżyserskim koncie niemal same horrory. Rok przed wzięciem udziału w kooperacyjnym projekcie pt. " V/H/S " Jankes dobitnie pokazał, że gatunek czuje. I efekt jest piorunujący. Wingard poruszając się po eksploatacyjnych meandrach w trudnym dla nich okresie zmierzchu epoki VHS stworzył mieszankę slashera i home invasion, czyli czegoś co świetnie poradziłoby sobie w obiegu właśnie na rynku video. Nie jest to bynajmniej koniec, ponieważ twórcy dokonali czegoś jeszcze. Rozłożyli cały schemat gatunkowy na czynniki pierwsze i wszystkie najbardziej ograne motywy pokazali z takim jajem, że najgłupsza slasherowa sytuacja została przez nich zaaranżowana wprost genialnie, przy czym zachowali poważny ton filmu.

Fabuła polega z grubsza na tym, że jest sobie spora willa, w niej odbywa się zjazd rodzinny, a na to wszystko wpada ekipa uzbrojonych po zęby morderców. Bez zbędnych pytań rozpoczyna się oblężenie budynku, niemal jak u Carpentera w „Assault on precient 13”, tyle że grupa z „Następny jesteś ty” wyposażona jest w kusze (!!!) oraz klasyczną broń białą. Tempo utrzymano wyjątkowo równe, akcja rusza niemal z miejsca i zatrzymuje się na dobre dopiero przy napisach końcowych. Jest intryga, są nagłe zwroty akcji, a przede wszystkim otrzymujemy wyrazistych bohaterów i to nie byle jakich.

Wielokrotnie w kinie gatunkowym widzem wstrząsano prezentując mu względnie kochającą się rodzinę, by spokój burzyć wtargnięciem w czyjąś sielankę materializującego się nagle ZŁA. Amerykanie z miejsca olali ten schemat. Nie dość że rodzina świętująca rocznicę ślubu rodziców okazuje się być ze sobą wewnętrznie skłócona to jeszcze trójka rodzeństwa przyprowadza na imprezę swoje drugie połówki, których nikt inny nie zna. Do stołu zasiadają więc niemal sami obcy i nikt zdaje się tu do nikogo nie pasować. Mało tego: kiedy scenarzysta Simon Barrett rozpoczyna eksterminację postaci, dobiera kolejność najpiękniej jak tylko się da, bowiem zdaje sobie doskonale sprawę kim nas wkurza najbardziej!

Do akcji wkracza grupa piekielnie niebezpiecznych intruzów, którzy wiedzą wszystko o wszystkim. Na dzień dobry uruchamiają zakłócacz telefonów komórkowych, a jak wiemy z życia w XXI wieku brak sygnału w komórce równa się śmierć. Z nóg zwalają zdjęcia, bowiem całe komando porusza się w upiornych maskach zwierząt, co bezbłędnie 'odczłowiecza' ich komitywę. Dodatkowo swoje ostrzeżenia-wizytówki wypisują krwią ofiar na ścianach. Do kompletu wtóruje wszystkiemu na prawdę idealna ścieżka dźwiękowa - szorstka, nieprzyjemna, podkreślająca poważny nastrój ekstremalnie brutalnego najścia. Gdzieś w tle pobrzmiewają echa gry "Manhunt", niesławnego hitu Rockstar Games z przełomu 2002/2003.

Żeby diabelski plan zbirów mógł się niechcący spieprzyć, w całej potyczce bierze udział ktoś, kto świetnie wyłamuje się z kręgu domniemanych ofiar. W mgnieniu oka bohaterce granej przez Australijkę Sharni Vinson włącza się kobiecy "Deadly Prey". Jakby kto nie wiedział Erin dorastała ucząc się życia w survivalowych szkółkach a jej ojciec był drugą Sarah Connor – o każdej porze dnia i nocy spodziewał się wybuchu wojny. Myślałby kto!

"Następny jesteś ty" to brutalne, krwawe, nieprzyjemne, a także konkretne dzieło przeznaczone dla konkretnego odbiorcy. Przemoc zaprezentowana na ekranie jest dosadna, a widz ma możliwość autentycznie kibicować komu trzeba i wyjątkowo nie jest to grupa morderców! Są patenty, czuć że twórcy rozpracowali schemat gatunkowy jak należy w zamian oferując czystą radość z oglądania slashera. Gdyby czarne charaktery zostały zobrazowane jeszcze bardziej demonicznie a całość przedstawiono w otoczce większej ilości niedopowiedzeń mogłoby zabraknąć skali do oceniania filmu. Na koniec dobra wiadomość: film wyszedł w Polsce na DVD nakładem M2FILMS, jest do nabycia za grosze w saturnach czy allegro. Nawet się nie zastanawiajcie!

Pokaż inne recenzje tego filmu zwin/rozwin
Pokaż zwiastun / trailer zwin/rozwin
Galeria:
obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek