Cemetery Gates (Cmentarne wrota)

Opublikowano: 23-06-2016 przez: Critters

Specyfikacja filmu:

Kategoria: Monster Movies
Kraj: USA
Rok produkcji: 2005
Czas trwania: 92 min
Reżyseria: Roy Knyrim
Scenariusz: Brian Patrick O'Toole
Muzyka: J.M. Logan
Zdjęcia: Steve Adcock, Vern Nobles
Obsada: Reggie Bannister, Howard Berger, Nicole DuPort, Ky Evans, Chris Finch
Dystrybutor VHS: -

Monster Movies to podgatunek horroru, który tak naprawdę nigdy nie stracił na popularności. Problemem jest jednak to, że popularność nie idzie w parze z jakością. Najnowsze Monstery rażą przede wszystkim koszmarnymi efektami CGI, które wykorzystywane są niemal do każdego nowego filmu o tej tematyce. ”Boa VS Python”, ”Komodo vs. Cobra”, ”Python” - takie przykłady można mnożyć i mnożyć. Na szczęście dla znawców i wielbicieli podgatunku wciąż są na tym świecie zacni ludzie, którzy nie szczędzą pieniędzy na wspaniałe animatroniczne kukiełki i kostiumy. Takim przykładem, raczej osamotnionym wśród zalewu chłamu jest ”Cemetery Gates” - film cudowny i niesamowity pod każdym względem!

Dwóch działaczy ekologicznych włamuje się do laboratorium i wykrada tajemniczą skrzynię z bardzo ruchliwą zawartością. Nie mają pojęcia, że w środku znajduje się genetycznie zmutowany diabeł tasmański. Wkrótce potwór uwalnia się ze skrzyni i zaczyna masakrować każdego kto znajdzie się w zasięgu jego wzroku. W tym samym czasie na miejscowym cmentarzu grupa przyjaciół kręci niskobudżetowy horror o zombie. Pech chce, że na ów cmentarz dociera także bestia. Czy ktokolwiek przetrwa tę krwawą rzeź?

”Cemetery Gates” nakręcony był już w 2005 roku lecz były problemy z wydaniem go na DVD. Na szczęście problemy te udało się twórcom pokonać i otrzymujemy wspaniałą rozrywkę. CG nie posiada praktycznie żadnych wad. Fabuła do najoryginalniejszych z pewnością nie należy, ale nie o to w filmach tego typu chodzi. Mamy dość dobry klimat, napięcie narasta z każdą minutą. Diabeł tasmański - tego jeszcze nie było, ale za to jakie wykonanie - wspaniałe. Kostium futrzaka wykonany przez Sota FX z całą pewnością zeżarł połowę budżetu, ale efekt jest imponujący. Sceny gore zaskakują świetnym wykonaniem i co najważniejsze jest ich mnóstwo. Monstrum dokonuję krwawych mordów na każdym kroku i robi to w niesamowicie okrutny sposób. Zobaczymy tu m. in. urywanie głowy, rozrywanie człowieka w pół oraz notoryczne rozrywanie ofiar masywnymi pazurami. Co do aktorów to w zasadzie najbardziej znany z nich Reggie Bannister ("Phantasm" - wszystkie części, "Mangler Reborn") wypada mało przekonująco w roli ojca głównego bohatera. Pozostali prezentują się całkiem nieźle, pamiętajmy, że nazwiska schodziły tu na drugi plan. 

Reżyser w wywiadach nie ukrywał,że najbardziej zależało mu na wykonaniu potwora oraz krwawych scenach i właśnie na to poszła większa część budżetu. Ponadto CG miał być połączeniem horroru z komedią - powiem tak: takie połączenia mogę oglądać codziennie. Gagi mimo iż są debilne nie rażą zbytnio bo widz jest zafascynowany czym innym - samym filmem i robi się nam normalny pełnokrwisty horror z niewielką dawką humoru. Ścieżka dźwiękowa prezentuje się całkiem nieźle, pasuje do nastroju filmu. Ponadto mamy tu różnorodną gamę postaci z którymi widz może się utożsamiać i trzymać za nie może. Mamy cwanego pijaczynę zarządcę cmentarza, grupę młodzieży, dwóch miejscowych mięśniaków - przygłupów, naukowca wraz z asystentką i wielu innych.

Nie ma się co więcej na temat ”Cemetery Gates” rozpisywać - to trzeba po prostu zobaczyć. Polecam wszystkim a dla wielbicieli MM to absolutny must see.

Pokaż inne recenzje tego filmu zwin/rozwin
Pokaż zwiastun / trailer zwin/rozwin
Galeria:
obrazek obrazek obrazek