Deep Blue Sea (Piekielna głębia)

Opublikowano: 23-06-2016 przez: Slepy

Specyfikacja filmu:

Kategoria: Monster Movies
Kraj: USA
Rok produkcji: 1999
Czas trwania: 105 min
Reżyseria: Renny Harlin
Scenariusz: Duncan Kennedy, Donna Powers, Wayne Powers
Muzyka: Trevor Rabin
Zdjęcia: Stephen F. Windon
Obsada: Thomas Jane, Saffron Burrows, LL Cool J, Michael Rapaport, Stellan Skarsgård
Dystrybutor VHS: -

Każdy chyba pamięta film "Szczęki" z 1975 roku. Obraz Spielberga zmienił wiele jeśli chodzi o kino grozy a także wytyczył pewną ścieżkę, którą podążały filmy o atakujących ludzi morskich kreaturach, w szczególności rekinach, stał się także swego rodzaju kanonem, jeśli chodzi o letnie blockbustery i szeroko pojęte kino rozrywkowe. Reżyser Renny Harlin po 25-ciu latach od premiery "Szczęk" postanowił nakręcić film będący swego rodzaju "hołdem" dla dzieła Spielberga.. I jak zwykle w takich przypadkach bywa, chęci były duże, cel szczytny, a wyszło (prawie) jak zawsze… 

Z laboratorium położonego na pełnym morzu ucieka rekin. Finansujący całe przedsięwzięcie Russell Franklin chce się wycofać ze sponsoringu, jednak dr Susan McCallister przekonuje go do zmiany zdania. Biznesmen zgadza się na to pod warunkiem, że sam będzie nadzorował dalsze badania. Lecie więc na ‘Aquaticę’ na weekend by przyjrzeć się prowadzonym tam eksperymentom. Pech chce, że akurat nadciąga tropikalna burza a pani doktor nie jest z nim a także z innymi pracownikami laboratorium do końca szczera. Okazuje się, że rekinom mako zostały wszczepione w mózg ludzkie tkanki, co spowodowało niesamowity wzrost ich inteligencji. Podczas pobierania próbki z mózgu dochodzi do tragedii i jeden z doktorów traci rękę. Rekiny wykorzystują tę sytuację do zaatakowania bazy i zalania pomieszczeń w celu wydostania się na wolność. Przebywający akurat w tym czasie na ‘Aquatice’ ludzie zostają w niej uwięzieni pod powierzchnią wody. Rozpoczyna się rozpaczliwa walka o wydostanie się na wolność - tak ludzi, jak i rekinów… 

Cóż, fabuła "Piekielnej głębi" na kolana nie powala a można nawet odnieść wrażenie, skądinąd słuszne, że jest ona kalką hitu Stevena Spielberga, jednak nie tego z żarłaczem białym w ‘roli głównej’. Przypomina ona bowiem dość znacznie historię opowiedzianą w "Parku jurajskim", tyle że wyspę Nublar położoną gdzieś u wybrzeży Kostaryki zastąpiło znajdujące się u wybrzeży Kalifornii laboratorium ‘Aquatica’ a zamiast żywych dinozaurów mamy super inteligentne rekiny mako, które tak samo jak ich prehistoryczni ‘koledzy’ wydostają się ze swoich klatek (w tym wypadku znajdujących się pod wodą rzecz jasna) i zaczynają siać postrach. Jak widać sam zamysł fabuły jest bardzo podobny, ba, wszelkie problemy ludzi i w jednym jak i drugim filmie wynikają z ignorancji i nie szanowania sił natury. W obu filmach potworom z pomocą przychodzi także tropikalna burza, która oczywiście podczas najważniejszych wydarzeń szaleje nad miejscem akcji. Zostawmy już jednak fabułę, która choć niezbyt innowacyjna jako tako sprawdza się na ekranie i jest tak naprawdę tylko pretekstem do pokazania kilku spektakularnych (w zamyśle twórców) scen.

Jeśli chodzi o aktorów, to nie można, a i nie ma też zbytnio na co narzekać. Renny Harlin zebrał na planie sprawnych odtwórców, z Samuelem L. Jacksonem w roli biznesmena Russella Franklina na czele. Niezły jest także Thomas Jane jako Carter Blade, mający za sobą kryminalną przeszłość fachowiec od rekinów. Trochę drewniana jest natomiast Saffron Burrows, której dr Susan McCallister i zachodząca w niej na końcu filmu przemiana nie wypadają jakoś wybitnie przekonująco, choć i jej obecność na ekranie da się, że tak powiem, ‘przetrawić’. Reżyser poszedł także za obowiązującym w Hollywood trendem i do jednej z ról zatrudnił rapera. Tym razem wybór padł na LL Cool J’a, który w roli kucharza sprawdza się znakomicie i wprowadza trochę humoru do całej historii. Za co można scenarzystów pochwalić to fakt, że nie trzymali się sztywno reguł panujących w tego typu filmach i nie do końca można przewidzieć, kto z bohaterów przetrwa a kto zginie. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że jeśli ktoś będzie oglądał ten film pierwszy raz może mieć problem z wytypowaniem tych, którzy ocaleją i nie dadzą się pożreć rekinom.

W tym momencie warto także skrobnąć kilka zdań o wykonaniu genetycznie zmodyfikowanych ryb. I tu mam problem, bo o ile animatroniczne mako prezentują się wprost kapitalnie i są jak do tej pory najlepiej wykonanymi rekinami, jakie mogliśmy oglądać w jakimkolwiek filmie, tak efekty CGI jak na dość spory budżet po prostu kuleją. Dziwi to tym bardziej, że ich twórcami byli specjaliści z ILM. Jest zbyt wiele scen zwyczajnie niedopracowanych, a kilka wprost wyglądających żałośnie. Całe szczęście, że dość często możemy podziwiać kapitalne modele, za których wykonanie odpowiedzialny był jeden z najlepszych fachowców w branży, mianowicie Walt Conti. Krwawe sceny, które nam zaserwowano to w większości robota komputera, więc nie ma za bardzo o czym pisać. Największym minusem „Deep Blue Sea” nie są jednak niedopracowane efekty komputerowe a zwyczajny brak klimatu grozy. Harlin jest raczej specjalistą od filmów akcji niż thrillerów czy horrorów, i to widać na ekranie. Film po brzegi przeładowany jest nieustająca akcją i tylko odpowiedniego napięcia momentami brak. Na koniec jedno zdanie o muzyce ilustracyjnej, która jest bardzo dobra i chyba tylko dzięki niej mamy tu jakąś namiastkę klimatu. Na koniec obowiązkowo usłyszeć możemy oczywiście utwór LL Cool J’a "Deepest Bluest (Shark's Fin)" - ale to raczej już dla fanów tego typu muzyki. 

Renny Harlin w wywiadach podkreślał, iż jego zamiarem jest oddanie hołdu "Szczękom" i przeniesienie ich w XXI wiek. I o ile z tym ‘przeniesieniem’ wyszło jako tako, tak hołdu złożonego filmowi Spielberga ja w "Piekielnej głębi" nie dostrzegam. Wyszedł z tego wszystkiego tylko (albo i ‘aż’) niezły film akcji z kilkoma dość dużymi i żarłocznymi rekinami, i nic poza tym. Można obejrzeć, bo rozrywka to całkiem dobra, choć nie należy się nastawiać na nie wiadomo jakie kino.

Pokaż inne recenzje tego filmu zwin/rozwin
Pokaż zwiastun / trailer zwin/rozwin
Galeria:
obrazek obrazek obrazek