Jurassic Park III (Park jurajski 3)

Opublikowano: 30-12-2013 przez: Critters

Specyfikacja filmu:

Kategoria: Monster Movies
Kraj: USA
Rok produkcji: 2001
Czas trwania: 92 min
Reżyseria: Joe Johnston
Scenariusz: Joe Johnston, Michael Crichton
Muzyka: Don Davis, John Williams
Zdjęcia: Shelly Johnson
Obsada: Sam Neill, Téa Leoni, William H. Macy, Michael Jeter
Dystrybutor VHS: -

Po olbrzymim sukcesie obu części ''Parku Jurajskiego'' stało się jasne, że widzowie ''kupią'' też kolejną odsłonę sagi o wielkich gadach toteż zaczęło się planowanie trzeciej części. Steven Spielberg, który tym razem ograniczył się do roli producenta sam wskazał reżysera. Joe Johnston, bo o nim mowa, specjalnie znany ze swych reżyserskich dokonań nie był. Trudno bowiem sądzić, że filmy takie jak ''Kochanie Zmniejszyłem dzieciaki'', "Rocketeer'', czy nawet ''Jumanji'' powalą kogoś na kolana. Johnston miał jednak wielki cel - mianowicie wyreżyserować którąś z części ''Parku Jurajskiego''. Steven Spielberg, z którym zresztą współpracował przy filmie ''Raiders of The Lost Ark'' (dostał nawet oskara będąc w ekipie wykonawczej ze studia ILM przy tym filmie) już po powstaniu części pierwszej zapowiedział Johnstonowi, że sequel wyreżyseruje jeszcze samodzielnie, ale jeśli powstanie część trzecia to właśnie Joe będzie jej reżyserem.Słowa dotrzymał i tak powstała kolejna i jak dotąd ostatnia odsłona serii - ''Jurassic Park 3''.

Znany z ''Jurassic Park'' Dr. Alan Grant (Sam Neill) dostaje propozycję pokierowania prywatną wycieczką lotniczą nad wyspą Isla Sorna będącej w przeszłości wylęgarnią genetycznie wyhodowanych dinozaurów przez korporację INGEN. Grant nie ma najmniejszego zamiaru przystawać na tę propozycję i dopiero bajeczne wynagrodzenie sprawia, że zmienia zdanie. Podczas lotu nad wyspą wychodzi na jaw, że organizator wyprawy - Paul Kirby (William H. Macy) wcale nie jest bogaczem za którego się podawał a na wyspę przyleciał wyłącznie po to by odnaleźć syna, który zaginął w jej okolicach. Gdy na horyzoncie pojawia się ogromny spinozaur pilot zmuszony jest awaryjnie lądować i ekspedycja kończy pośród konarów drzewa a to dopiero początek kłopotów - krwiożercze dinozaury czyhają na każdym kroku a na pomoc próżno liczyć ....

Po genialnej części pierwszej oraz bliskim ideału sequelu Joe Johnston poprzeczkę miał zawieszoną niemożliwie wysoko. Przeskoczyć jej nie sposób, ale można było starać się utrzymać poziom i to prawie mu się udało. Chociaż zmienił się reżyser to ekipa w dużym stopniu pozostała ta sama. Do akcji wrócił Sam Neill w roli Alana Granta oraz Laura Dern jako Ellie Sattler. Obojga aktorów zabrakło w części drugiej gdzie prym wiedli Jeff Goldblum i Julianne Moore. Trzeba przyznać, że pomimo świetnej gry Goldbluma w drugiej części to właśnie Alan Grant jest postacią, którą widz obdarza największą sympatią. Twardo stąpający po ziemi naukowiec stał się ulubieńcem publiczności już w części pierwszej toteż jasne było, że jego powrót przyciągnie widzów do kin. Poza wspomnianą dwójką mamy interesującą postać Paula Kirby (William H. Macy) oraz jego żonę Amandę (Tea Leoni). Gra wszystkich aktorów (może poza synem państwa Kirby, który nieszczególnie podołał powierzonemu mu zadaniu) stoi na bardzo wysokim poziomie. Brak tu sztuczności czy niepotrzebnych dialogów. 

Klimat filmu jest bardo dobry i obecny od przybycia na wyspę aż do samego końca. Duża w tym zasługa lokacji, które w każdej części serii zapierają dech w piersiach. Największy zarzut jaki mam to muzyka. Skomponował ją Don Davis i trzeba przyznać, że nie sprostał zadaniu. Jego kawałkom daleko do tych, którymi czarował nas John Williams. Praktycznie brak tu natomiast krwawych scen, ale nie przeszkadza to jakoś szczególnie w odbiorze filmu. Po raz kolejny zapierającą dech w piersiach robotę wykonali specjaliści ze studia Stana Winstona, dla którego największym wyzwaniem była budowa naturalnej wielkości, w pełni ruchomego spinozaura. Jego pojedynek z T-Rexem choć krótki, na zawsze przejdzie do historii kina. Wracając do wspomnianego spinozaura to jest on jednym z kilku nowych prehistorycznych kreatur. Oprócz niego możemy tu zobaczyć m.in. pteranodony. Ważna zmiana nie ominęła też raptorów, których wygląd uległ nieco zmianie. Specjalistom od paleontologii udało się od czasu powstania drugiej części odtworzyć dokładniej ich wygląd i dowiedzieć się o nich dużo więcej. Nie pominięto nawet niesamowitej inteligencji tych stworzeń, która w tej części zresztą osiągnęła apogeum. Raptory są momentami zbyt przebiegłe i choć nie wiemy o nich na tyle dużo by powiedzieć, że to nierealne to niezbyt naturalna wydaje się możliwość świadomego zastawienia przez nie pułapki. ''Jurassic Park 3'' jest filmem bardzo dobrym, ba nawet świetnym, ale do ideału niestety jeszcze trochę brakuje. Istotne również, że po raz kolejny mamy odgrzewany pomysł pomimo zmian w fabule to wciąż mamy tę samą wyspę, na której pojawiają się coraz to nowe gatunki dinozaurów. 

Warto również wspomnieć o akcentach humorystycznych, które choć zapewne z założenia komediowymi być nie miały to u mnie wywołały jednak fale gromkiego śmiechu. Z całą pewnością do takich scen można zaliczyć ''kombinacje'' raptora, który próbuje się dostać do chroniących się za metalowymi drzwiami ludzi oraz znaczące spojrzenie Pteranodona kiedy zauważa on iż nie znajduje się w swym królestwie sam. Wydaje się, więc że pomysły już się wyczerpały i jedynym sensownym posunięciem byłby powrót na Isla Nublar (gdzie zresztą w wersji książkowej wszystkie dinozaury wyginęły wskutek straszliwego huraganu, który przeszedł przez wyspę - informacja ta została pominięta w filmie co może oznaczać, że mogą być jeszcze jakieś plany związane z Isla Nublar w przyszłości). Osobiście jestem bardzo ciekawy co wymyślą scenarzyści aby fabuła części czwartej (obecnie jest w fazie przed-produkcji) potrafiła widza zaskoczyć i zadowolić. Nie wiadomo też kto zostanie reżyserem. Początkowo miał być to Joe Johnston, ale chodzą słuchy, że zrezygnował i trwają poszukiwania jego następcy.

Polecam więc zapoznanie się z częścią trzecią nie dlatego, że jest to część serii ale dlatego, że to po prostu znakomity film, podczas którego nie sposób się nudzić. Dlatego jeśli chcecie odpocząć nieco od mrocznych horrorów i rozerwać się trochę to polecam właśnie tę pozycję.

Pokaż inne recenzje tego filmu zwin/rozwin
Pokaż zwiastun / trailer zwin/rozwin
Galeria:
obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek