Jurassic Park (Park jurajski)

Opublikowano: 30-12-2013 przez: Critters

Specyfikacja filmu:

Kategoria: Monster Movies
Kraj: USA
Rok produkcji: 1993
Czas trwania: 127 min
Reżyseria: Steven Spielberg
Scenariusz: Michael Crichton, David Koepp
Muzyka: John Williams
Zdjęcia: Dean Cundey
Obsada: Sam Neill, Laura Dern, Jeff Goldblum, Richard Attenborough
Dystrybutor VHS: -

Kiedy na rynku ukazała się książka Michaela Crichtona pt: ''Jurassic Park'' Universal Studios błyskawicznie pośpieszyło z wykupieniem praw do ekranizacji filmowej. Podobno od samego początku bossowie Universalu wiedzieli kto byłby idealnym reżyserem. Steven Spielberg, bo oczywiście o nim mowa, nie wahał się ani chwili i zafascynowany powierzeniem mu tak ciekawego projektu zabrał się do pracy, tworząc jeden z najlepszych filmów w historii kina...

Ekscentryczny miliarder John Hammond (Richard Attenborough) tworzy na podlegającej rządowi Kostaryki wyspie Isla Nublar tematyczny park rozrywki poświęcony prehistorycznym gadom - dinozaurom. Nie byłoby w tym może nic dziwnego, gdyby nie fakt, że miliarder z pomocą swoich naukowców zdołał odtworzyć genetycznie DNA dinozaurów i tym samym przywołać kilkanaście gatunków do życia. Aby przekonać inwestorów do dalszego wkładu finansowego Hammond musi udowodnić, że owy park będzie w pełni bezpieczny dla zwiedzających. W tym celu zaprasza on na wyspę światowej sławy paleontologa Dr. Alana Granta (Sam Neill) wraz z jego towarzyszką Ellie Sattler (Laura Dern) oraz zarozumiałego naukowca Iana Malcolma (Jeff Goldblum), których rekomendacja o bezpieczeństwie parku miałaby przesądzić sprawę dalszych funduszy. Początkowe zauroczenie naukowców Parkiem Jurajskim i jego mieszkańcami przeradza się szybko w paniczną walkę o przeżycie, gdy tropikalna burza oraz sabotaż doprowadzają do awarii zabezpieczeń i uwolnienia krwiożerczych bestii, które zaczynają polowanie na ludzi uwięzionych na wyspie...

''Park Jurajski'' ostatni raz oglądałem dobre kilka lat temu i wówczas wywarł na mnie ogromne wrażenie. Nic więc dziwnego że postanowiłem sobie ostatnio odświeżyć tę kultową pozycję by przekonać się, czy magia tego filmu będzie działać tak jak kiedyś. Po seansie okazało się, że widowisko jakie stworzył Spielberg czaruje w równym stopniu co dawniej i ciężko jest wyrazić emocje, które towarzyszyły mi podczas jego oglądania. ''Jurassic Park'' po prostu nie ma słabych punktów. Gra aktorska stoi na najwyższym światowym poziomie a przecież w tamtych czasach aktorzy tacy jak Jeff Goldblum czy Sam Neill nie byli wielkimi gwiazdami Hollywoodu. Wspomniany zresztą Neill i jego postać - Alan Grant to człowiek, którego naprawdę nie da się nie polubić. Podobnie jest z zarozumiałym i równie sceptycznym Macolmem, który choć robi wszystko by pokazać, że jest zarozumiałym, zapatrzonym w siebie dupkiem to i tak wzbudza dużą sympatię. Ważne jest, że zanim dochodzi do tragicznych wydarzeń mamy okazję dobrze poznać wszystkie postacie, na Grancie począwszy a na najemniku Hammonda - Robercie Muldoonie skończywszy. Jak już wspomniałem gra aktorska jest perfekcyjna. Spielberg celowo zrezygnował z wielkich nazwisk aby postacie nabrały większego realizmu. Klimat w ''Parku Jurajskim'' również stoi na najwyższym poziomie. Od samego początku widz zdaje sobie sprawę, że wydarzy się coś strasznego, ale nie jest w stanie odpowiednio się do tego przygotować. To wielka zaleta filmu, który choć zawiera jedynie elementy horroru to klimatem grozy przewyższa cały ocean stricte horrorowych pozycji. 

Grzechem byłoby nie wspomnieć o genialnej muzyce Johna Williamsa, która na stałe zapisała się w panteonie najlepszych filmowych soundtracków. Zresztą Williams to przecież prawdziwy weteran odpowiedzialny za muzykę chociażby przy ''Szczękach'' czy ''Gwiezdnych Wojnach''. Jednakże muzyka z JP to dla mnie osobiście mistrzostwo świata. Moment, w którym helikopter Ingenu z Hammondem i resztą na pokładzie zbliża się do lądowania u podnóża wodospadu trudno wyrazić słowami. Kolejnym i chyba najważniejszym plusem całej tej produkcji są efekty specjalne. Uhonorowani za swe dzieło Oskarem Stan Winston (animatroniczne dinozaury, kukiełki), Dennis Muren (CGI) oraz Michael Lantieri (nadzór pozostałych efektów i nie tylko) dokonali rzeczy niemożliwej. Tyczy się to przede wszystkim pierwszego z wymienionych panów - Stana Winstona, który wraz ze swą ekipą ze Stan Winston Studio wykonał dziesiątki animatronicznych dinozaurów wyglądających i poruszających się jak żywe. Sceny, które ciężko byłoby nakręcić przy użyciu animatronicznych bestii zastępowano CGI. Warto jednak dodać , że owe CGI stało i stoi na najwyższym światowym poziomie. Tajemnicą takiego wykonania było tworzenie specjalnych trójwymiarowych makiet dinozaurów, które następnie skanowano i obrabiano komputerowo. Element ten wykorzystał później Michael Lantieri przy swym reżyserskim debiucie "Komodo" tworząc wspaniałe warany bardzo często jednak wspomagane świetną animatroniką. 

Dennis Muren wraz z ekipą ze studia ILM próbował wielu metod tworzenia komputerowych dinozaurów nim zadowolił Stevena Spielberga. Pierwotnie gady miały być wykonane klasyczną metodą slow motion bardzo często używaną zwłaszcza przez dawnego maga efektów specjalnych - Raya Harryhausena. Ostatecznie stanęło jednak na fenomenalnym CGI i animatronice czego Spielberg na pewno nigdy nie pożałował. Skoro już jest to recenzja dla strony o horrorach to warto byłoby również wspomnieć o krwawych scenach, których niestety praktycznie nie ma. Nie przeszkadza to jednak w niczym podczas oglądania a parę osób traci życie, więc przeciętny fan kina grozy nie powinien się czuć szczególnie zawiedziony. Kolejny wielki plus to lokacja a konkretnie wyspa Nublar, która jest jednocześnie dziewiczo piękna i śmiertelnie niebezpieczna ze względu na jej ''mieszkańców''. Wspaniałe ujęcia i przecudowne widoki cieszą oko widza przez pełen czas projekcji i wszystko wygląda tak naturalnie, że nawet najwytrawniejszemu znawcy ciężko się połapać kiedy kręcono w plenerze na Hawajach a kiedy w studiu. Skoro jest to Park Jurajski to warto również poświęcić kilka słów owym prehistorycznym gadom. Mamy tu zarówno roślinożerców jak największe kiedykolwiek żyjące dinozaury - Brachiozaury, jak i śmiertelnie niebezpieczne mięsożerne velociraptory, tyranozaura, czy plującego oślepiającym jadem dilofozaura oraz strusiopodobne gallimimy.

Jeżeli więc jakimś cudem nie widziałeś do tej pory ''Parku Jurajskiego'' to najwyższy czas nadrobić zaległości bowiem pozycja to wybitna, nie bez powodu uhonorowana trzema Oskarami i całą masą innych prestiżowych nagród z całego świata. Polecam!

Pokaż inne recenzje tego filmu zwin/rozwin
Pokaż zwiastun / trailer zwin/rozwin
Galeria:
obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek