Bloodthirst: Legend of the Chupacabras

Opublikowano: 23-06-2013 przez: Critters

Specyfikacja filmu:

Kategoria: Kryptozoologia
Kraj: USA
Rok produkcji: 2003
Czas trwania: 85 min
Reżyseria: Jonathan Mumm
Scenariusz: Jonathan Mumm
Muzyka: Dan Mumm, Rob Wukmir, Jonathan Mumm, Max Marcho
Zdjęcia: Dave Novick
Obsada: Dan Leis, Jim Lane, Jessica Evans, Rachel Sense, Michael James Bryant
Dystrybutor VHS: -

Chupacabra to tajemnicze stworzenie, którego istnienia w zasadzie nikt nie jest pewien. Jedni uważają, że to przybysz z innej planety, inni twierdzą, że raczej wynik eksperymentów wojskowych rządu a jeszcze inni żyją w przekonaniu, że legendarny już stwór jest wampirem. Czym tak naprawdę jest legendarna kreatura jeśli wogóle istnieje? Z całą pewnością nie tym co ukazał nam w swoim przerażająco beznadziejnym ''Bloodthirst: Legend of the Chupacabras'' Jonathan Mumm... 

Wiele lat temu mała wioska w Alabamie była terroryzowana przez przerażające kreatury zwane ''Chupacabras'', dopóki miejscowy bohater nie zakończył pasma terroru zabijając wszystkie monstra. Blisko pięćdziesiąt lat później przerażające potwory powracają by siać krwawe żniwo. Czy ktokolwiek będzie w stanie powstrzymać dalszą rzeź?

Chupacabra to już stworzenie legendarne budzące wiele kontrowersji. Widywane ponoć od 1995 roku w Puerto Rico zaczęło się w ostatnich latach poważnie ''rozprzestrzeniać'' Sygnały o jego ''zbrodniczej'' działalności w ostatnich latach znacznie wybiegają poza rejony Ameryki Środkowej. Doczekaliśmy się nawet rzekomej obecności chupacabry w naszym kraju. Brzmi śmiesznie nieprawdaż? Owszem, ale nie dla mieszkających na odludziu nieopodal gęstego lasu ludzi, którzy stracili w niewyjaśnionych okolicznościach już niejedną kozę, kurę tudzież inne zwierzę. Nie ma co jednak rozpisywać się o samych domysłach, które do niczego nie prowadzą, choć z pewnością byłoby to ciekawsze niż rozmowa o ”Bloodthirst''...

Nie jestem pewien, czy coś takiego w ogóle można nazwać filmem? Gra aktorska często bywa amatorska, ale w tym wypadku nie można nawet powiedzieć, że jest to gra a domniemanych aktorów nie zaliczyłbym nawet do kategorii Z. O klimacie nie mamy co marzyć. Takie coś pomimo niezłych lokacji poprostu nie egzystuje. Fatalna muzyka oraz brak jakichkolwiek efektów gore przepełniają czarę goryczy. Osobiście najbardziej czekałem na pojawienie się stwora i kiedy jego ''wielkie wejście'' w końcu nastąpiło to straszliwie się zawiodłem. Chupacabra praktycznie ani razu nie pojawia się w filmie a samo wyjaśnienie jej pochodzenia i metody działania są poprostu pozbawione sensu. Zupełny brak napięcia powoduje u widza znużenie do granic możliwości. Wierzcie lub nie, ale film oglądałem przez 3 dni choć trwa on zaledwie 85 minut.

Teraz zapewne zaszokuję wszystkich, ale ta beznadziejna amatorszczyzna odniosła sukces na tyle duży, że Jonathan Mumm pokusił się o nakręcenie sequela. Wszystko to za sprawą interesująco zaprojektowanej graficznie okładki, którą to widząc w sklepie tudzież wypożyczalni ludzie masowo sięgali po ten film. Zabieg niby stary ale jak się okazuje jak najbardziej jary. Wystrzegajcie się więc "Bloodthirst: Legend of the Chupacabras'' albowiem tajemnicze stworzenie już zawsze będzie się Wam kojarzyć z filmem Mumma a tego, wierzcie mi, żadne z Was nie chce.

Pokaż inne recenzje tego filmu zwin/rozwin
Pokaż zwiastun / trailer zwin/rozwin
Galeria:
obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek