Chupacabra Terror

Opublikowano: 23-06-2013 przez: Critters

Specyfikacja filmu:

Kategoria: Kryptozoologia
Kraj: USA
Rok produkcji: 2005
Czas trwania: 89 min
Reżyseria: John Shepphird
Scenariusz: Steve Jankowski, John Shepphird
Muzyka: Penka Kouneva
Zdjęcia: Jason Brunner
Obsada: John Rhys-Davies, Dylan Neal, Chelan Simmons, Giancarlo Esposito
Dystrybutor VHS: -

John Shepphird w świecie filmu personą znaną póki co nie jest. Dość powiedzieć, że do czasu powierzenia mu reżyserii opisywanego właśnie tytułu, realizował on same beznadziejne, niczym nie zasługujące na wyróżnienie produkcje. Jakby tego było mało "Chupacabra Terror" znany również pod tytułem "Chupacabra: Dark Seas" powstał za pieniądze Sci Fi Channel, co lepiej obeznanym z "dziełami" tego kanału wróżyło nieuchronną katastrofę. Czy mamy do czynienia z kolejnym tragicznie złym gniotem z pikselowym monstrum w roli głównej? Zapraszam do zapoznania się z recenzją. 

Legendarna zagadka kryptozoologii - Chupacabra, zostaje wreszcie namierzona i pojmana. Odpowiedzialny za sukces tego przedsięwzięcia Dr. Pena postanawia przetransportować kreaturę w drewnianej skrzyni drogą morską do USA, aby zbić na stworzeniu majątek. Pech chce, że tuż po załadowaniu skrzyni i wypłynięciu pasażerskiego statku, monstrum przy wydajnej pomocy nieświadomych niebezpieczeństwa ładowniczych wydostaje się ze skrzyni i zaczyna mordować każdego napotkanego na swej drodze człowieka. Czy komukolwiek uda się dopłynąć do celu podróży w jednym kawałku?

Przed seansem, miałem tylko jedno marzenie - by film Shepphirda nie okazał się tak tragicznie zły jak ogromna większość produkcji powstałych na bazie legendy o owym tajemniczym stworzeniu. Na całe szczęście "Chupacabra Terror" okazał się być nie tylko znośnym widowiskiem, ale naprawdę przyzwoitym filmem. Gra aktorska w produkcjach Sci Fi Channel, nigdy tragicznie zła nie była, ale tym razem prezentuje się naprawdę dobrze.

Reżyser zdecydował się na zatrudnienie weterana B klasowych produkcji Johna Rhysa - Daviesa, któremu dzielnie partneruje Dylan Neal oraz Chelan Simmons znana z takich "hitów" jak "Final Destination 3", "Caved In" czy też zrealizowany przy udziale MTV "Monster Island". Kolejną istotną sprawą jest klimat grozy, który obecny jest niestety głównie przez pierwsze 5 minut filmu, kiedy to akcja toczy się na wyspie. Ciemna noc, gromada ludzi i przemieszczająca się w błyskawicznym tempie kreatura. Od momentu umiejscowienia akcji na statku pasażerskim, klimat zaczyna opadać by po kilkunastu minutach całkowicie zaniknąć. Wprawdzie na brak akcji nie możemy narzekać, ale bezmyślna sieczka bez choćby odrobiny suspensu raczej mało kogo uszczęśliwi.

Skoro już jesteśmy przy statku, to pora wyrazić najwyższe słowa uznania. Wygenerowany niemalże w 100% cyfrowo okręt prezentuje się idealnie i patrząc na budżet filmu można by zawstydzić samego Jamesa Camerona, który wydał majątek na stworzenie imidżu legendarnego Titanica. Oczywiście statek z "Chupacabra Terror" aż tak ogromny nie jest, ale również przeraźliwie nie ustępuje swojemu słynnemu poprzednikowi wyglądem, wielkością i przepychem.

Największe brawa należą się jednak reżyserowi niewątpliwie za wykreowanie idealnej Chupacabry. Jest to jedna z niewielu produkcji Sci Fi Channel gdzie obserwować możemy bestię niewygenerowaną cyfrowo. Shepphird poszedł po rozum do głowy i zamiast oszczędzać na tanim i dennym CGI zatrudnił dwóch speców od FX, którzy zaprojektowali i wykonali znakomity kostium, który zresztą jeden z nich przyodział w filmie. Jak widać można pójść w dobrą stronę zatrudniając specjalistów, którzy nie okazali się zbyt drodzy, pomimo długiej listy filmów, do których tworzyli i tworzą efekty. Wygląd "Chupy" jest zresztą nader okazały, dość powiedzieć, że właśnie taką ją sobie wyobrażałem i z całą pewnością właśnie ten kostium najbardizej przypomina wygląd stwora wynikający z relacji "naocznych" świadków.

Należy też nadmienić, że miłośnicy gore także nie powinni czuć się zagrożeni, gdyż krwawych scen jak na produkcję telewizyjną jest bardzo dużo a krew niejednokrotnie tryska strumieniami. Jeżeli dodamy do tego całkiem niezłą ścieżkę dźwiękową, to chyba nikt nie powie, że nie jest to film wart uwagi. 

"Chupacabra Terror" jest pozycją jak najbardziej godną uwagi, wybijającą się nieco ponad przeciętną a to w produkcjach Sci Fi Channel jest już naprawdę wielkim osiągnięciem i dużą rzadkością.

Pokaż inne recenzje tego filmu zwin/rozwin
Pokaż zwiastun / trailer zwin/rozwin
Galeria:
obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek obrazek