|
Aronofsky i Pitt wśród tygrysów syberyjskich |
|
Autor: Slepy
|
|
12.05.2010. |
|
Podczas, gdy na różnych, mniejszych lub większych światowych festiwalach cały czas pokazywany jest „Burning Bright” Carlosa Brooksa, którego dwa oficjalne zwiastuny mogliśmy nie tak dawno temu obejrzeć w Internecie dzięki uprzejmości Sobini Films, powstał pomysł nakręcenia innego, dosyć podobnego tematycznie thrillera zahaczającego bardzo mocno o tematykę animal attack. Otóż znany zapewne większości kinomanów reżyser Darren Aronofsky („Pi”, „Requiem dla snu”, „Źródło” czy ostatnio „Zapaśnik”) oraz ceniony w branży filmowej aktor Brad Pitt ("Siedem", "12 małp", "Podziemny krąg", "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona") postanowili połączyć siły i rozpocząć prace nad ekranizacją książki autorstwa Johna Vaillanta zatytułowanej „The Tiger: A True Story of Vengeance and Survival”, której premiera zapowiedziana została na sierpień tego roku. Przerobieniem powieści na filmowy scenariusz zajmie się Guillermo Arriaga ("21 gramów" czy "Babel", w którym wystąpił Pitt) a całość zostanie sfinansowana i wyprodukowana przez firmę Pitta Plan B i należącą do Aronofsky’ego Protozoa Pictures. Hollywoodzki gwiazdor ma w obrazie zagrać także jedną z ról. Fabularnie dosyć podobnie do innego kotowatego animal attack „Duch i Mrok” - akcja bazującej na faktach powieści rozgrywa się bowiem pośród niedostępnych i przepastnych syberyjskich lasów, na które niebezpiecznie zaczyna wkraczać ludzka cywilizacja. Niebiezpiecznie oczywiście dla ludzi, gdyż znajdą się oni bardzo blisko terytorium zamieszkanego przez tamtejsze tygrysy, które jak wiadomo należą do największych i jednych z najgroźniejszych kotów świata. W ten oto sposób rozpocznie się walka natury z ekspansją człowieka - jeden z tygrysów zaczyna atakować ludzi, wskutek czego pewien strażnik przyrody zostanie zmuszony do stawienia czoła podrażnionej bestii. O pracach nad obrazem będziemy rzecz jasna informować na bieżąco, trzymając jednocześnie, jak zwykle w przypadku tego typu projektów, kciuki za powodzenie całego przedsięwzięcia.
|